Joanna Grela – coach ACC ICF, uczestniczka Coaching Improv w Lublinie

Coaching Improv – czyli co ma teatr improwizacji do coachingu?
Autor tekstu: Joanna Grela, www.joannagrela.pl, coach ACC ICF

W dniu 27.06.2016 mieliśmy wielką przyjemność gościć w Lublinie Wiesława Grabowskiego, który poprowadził dla nas Coaching Cafe pt.:„Jak pogłębiać relacje w oparciu o akceptację siebie i innych?” Zajęcia dostarczyły nam mnóstwo cennych inspiracji i niecodziennych wrażeń. Atmosfera i poczucie bezpieczeństwa jakie zbudował prowadzący pozwoliło nam w pełni doświadczyć zasad rządzących teatrem improwizacji i mogliśmy śmiało przekładać je na coachingowy grunt. Bardzo ważnym elementem zajęć było nie tylko mierzenie się z rolą aktora, dziennikarza, czy eksperta, ale też wspólne dyskutowanie i dzielenie się przemyśleniami.
Dzięki zastosowanym na warsztacie ćwiczeniom zabrała sobie po pierwsze te trzy wnioski, które uważam, że warto wdrażać pracując zarówno z Klientem indywidualnym, jak i z grupami czy zespołami:
1. W teatrze improwizacji aktorzy grają bez przygotowanego scenariusza. Ty też na sesji po prostu mów to, co pierwsze się pojawia. Ufaj swojej intuicji, podążaj za nią bez obaw i stresu.
2. Komunikuj się zgodnie z zasadą „TAK i…”, czyli bądź otwarty na to co mówi Klient, nie zaprzeczaj, nie szukaj uzasadnień, tylko akceptuj.
3. Pokazuj Klienta pozytywnie, w dobrym świetle. Odzwierciedlaj mu jego zasoby i mocne strony.

Omówienie i przełożenie na kompetencje coacha ICF trzynastu maksym profesor teatru improwizacji na Uniwersytecie Standforda – Patricii Ryan Madsen, pozwoliło nam zaczerpnąć inspirację nie tylko do roli coacha, ale też prywatnie, po prostu, każdy do własnego życia i budowania swoich osobistych relacji. Dla mnie szczególnie motywujące były zasady:
– „Po prostu się staw”
– „Zacznij w dowolnym miejscu lub czasie”
– „Bądź przeciętny”
– „Proszę popełniaj błędy”
Uwalniają we mnie pokłady spontanicznej energii do działania i odwagę do bycia wystarczająco dobrym.

Przypominają, że „tu i teraz” jest najcenniejsze, że drugiego „dzisiaj” nie będzie. Ostrzegają przed pułapką perfekcjonizmu i paraliżującego strachu przed niepowodzeniami.

W ostatniej części zajęć taką kropką nad „i” było dla mnie odkrycie, że akceptowanie nieprzewidywalności życia, akceptowanie otaczających nas ludzi, a przede wszystkim akceptowanie samego siebie to klucz do budowania zdrowych relacji i osobistych i z Klientami w procesie coachingu. Z serca dziękuję Wiesławowi za podzielenie się kawałkiem swojej pasji! To był bardzo owocny czas!

%d bloggers like this: